“Wakacyjny” rak: jak uchronić się przed czerniakiem?

Nowotwór skóry dotyka coraz większą część społeczeństwa. Zwłaszcza w okresie wakacyjnym lekarze diagnozują więcej przypadków zachorowań, przy czym liczba tych diagnoz rokrocznie wzrasta. Co jest przyczyną rosnącej “popularności” czerniaka i jak się przed nim uchronić? Naturalnie najprostszym sposobem jest troska o swoją skórę i odpowiednia ochrona ciała przed słońcem.

Złe nawyki

Onkolodzy zgodnie przyznają, że głównym powodem zachorowań jest nieprzemyślane i nierozsądne wystawianie skóry na słońce. – Większości ludzi zależy na jak najmocniejszej opaleniźnie. Polacy wciąż nie wyobrażają sobie powrotu z egzotycznych wakacji bez ciała ciemniejszego o co najmniej kilka tonów, dla młodych dziewczyn ciemniejsza karnacja to wyznacznik atrakcyjności. Z jednej strony nic dziwnego, muśnięta słońcem skóra rzeczywiście wygląda zdrowiej, ciało prezentuje się bardziej estetycznie. Z drugiej strony pożądanie opalenizny często kończy się na zbyt częstych wizytach w solarium lub godzinach spędzonych na leżaku. To idealne warunki dla rozwoju poważnej choroby skóry. – tłumaczy onkolog z częstochowskiej przychodni Denteam. – W miarę opalania się skóra wytwarza więcej melaniny niż zwykle. To samodzielna ochrona organizmu przed szkodliwymi promieniami. Częste wystawianie skóry na słońce może jednak zaburzyć ilość melanocytów. Przez zmiany w genetyce rozwija się czerniak.

Jak się chronić?
Podstawową kwestią jest rozsądne opalanie się. Regularne stosowanie kremów z filtrem dopasowanych do karnacji to podstawa – nawet w przypadku tych wodoodpornych warto co jakiś czas odświeżyć ich aplikację. Dodatkowo warto unikać opalania w godzinach, w których słońce świeci najmocniej (od ok. 11.00 do 15.00). Istotną kwestią pozostaje regularne badanie swojej skóry. Wszelkiego rodzaju zmiany bardzo łatwo przeoczyć; czerniak może się rozwijać w pozornie niewinnie wyglądającym pieprzyku. Amatorzy sztucznego opalania też powinni uważać i mądrze ograniczyć wizyty w solarium – sesja trwająca 10 czy 15 minut to wyjątkowo negatywna ingerencja w stan komórek skóry, przyczyniająca się do rozwoju choroby.  Nowotwór skóry należy do wyjątkowo złośliwych, na szczęście odpowiednio wcześnie wykryty daje się wyleczyć.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *