Pierwsza wizyta u seksuologa

holding-hands-1149411_960_720Pierwsza wizyta u seksuologa kojarzy się z pewnymi zaburzeniami. Znaczna część ankietowanych przyznaje się niechętnie do wizyty u lekarza. Jednak jego zadaniem nie jest wytykanie dysfunkcji, ale pomaganie w ich rozwiązaniu.

Jakie problemy rozwiązuje?

Lekarz jak każdy inny, ale mimo wszystko wciąż jest traktowany  rezerwą. Warto wspomnieć, że taką specjalizację mają zarówno ginekolodzy jak i psychiatrzy. Na pierwszej wizycie z pewnością trzeba się przygotować na serię pytań weryfikujących problem. Mogą być także przeprowadzone badania fizykalne. Problemy z którymi zwracają najczęściej pacjenci to między innymi zaburzenia erekcji, podniecenia czy także ból podczas stosunku. Jednak sama lista jest dużo dłuższa. Najczęściej spotykanymi przypadkami są problemy małżeńskie w łóżku. Problemy niestety same się nie rozwiążą i trzeba zasięgnąć rady specjalisty. Narastające problemy mogą z biegiem lat tak się pogłębić, że sami nie będziemy sobie z nimi dawali rady. Dlatego warto się zgłosić do specjalisty, który wyda trafną diagnozę i rozpoczniemy leczenie.

Przygotuj się na wizytę

Lekarz z pewnością zapyta o stan zdrowia i przyjmowane leki. Może się także pojawić pytanie o stan zdrowia psychicznego, który w sferze intymnej jest bardzo ważne. Czasami problemy mogą się pojawić w poprzednich związkach a sami tego nie zauważymy. Pełną ofertę usług jakie posiada seksuolog Częstochowa można znaleźć tutaj http://andrzejkubat.pl/. Ważna są także przekonania jakie posiada pacjent na temat spraw seksu. Nikt Cię nie będzie oceniał dlatego, że lekarz ma obowiązek akceptować Cię dokładnie takim jakim jesteś. Rzeczy o których mówisz zostają w gabinecie, bez obaw, że ktoś się o tym dowie. Można także zostać skierowanym na dodatkowe badania jeśli diagnoza nie jest jednoznaczna. Przed wizytą nie warto się denerwować, bo obawy są zazwyczaj bezpodstawne. Warto także odwiedzić fora dyskusyjne na temat polecanych seksuologów. Jednak najlepiej, żeby szukać informacji u źródła, czyli na stronie internetowej specjalisty (o ile takową posiada). Kiedy już będziesz po wizycie przyznasz sam przed sobą, że nie było się czego bać.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *