Jak przygotować się do wizyty u onkologa?

Poradnia onkologiczna to specyficzne miejsce. Jest ono zazwyczaj bardzo ciche, a gęsta atmosferę daje się wyczuć w powietrzu. Ma to na pewno związek z profesją lekarza oraz obowiązkiem i odpowiedzialnością, jakie na niego ciążą. Często bowiem musi on informować swoich pacjentów i ich bliskich o rzeczach, o których nie jest łatwo mówić. Nic dziwnego więc, że wszyscy boją się wizyty w takim gabinecie.

Jak przygotować się przed wizytą w gabinecie onkologicznym?

Przede wszystkim nie można się bać. Sami specjaliści z przychodni Denteam w Częstochowie mówią, że do gabinetu onkologicznego najczęściej przychodzą ludzie, którzy nastawieni są na najgorsze. Nic jeszcze nie wiedzą, ponieważ internista skierował ich do onkologa kiedy tylko zdał sobie sprawę z tego, że może to być związane z jego profesją. Nie wiadomo jeszcze, czy pacjent naprawdę jest chory na nowotwór. Dlatego onkolog uspokaja i radzi, żeby najpierw zrobić wszystkie potrzebne badania, a dopiero potem, jeśli wyjdą niekorzystnie, można zacząć się martwić.

Przed wizytą u lekarza zawsze dobrze jest zrobić sobie jakieś notatki z pytaniami. Dzięki temu w chwilach stresu nie zapomnimy, o co chcieliśmy spytać onkologa. Pomoże nam się to skoncentrować i zapomnieć o strachu – poczuć, że mamy coś pod kontrolą, jesteśmy zorganizowani. Ważne jest także to, aby nie przychodzić do gabinetu samemu. Jeśli nie były nam robione żadne badania, wizyta w pojedynkę nie będzie groźna, ponieważ wtedy lekarz zazwyczaj zleca tylko wszystkie potrzebne testy. Kiedy jednak wiemy już, że na wizycie specjalista przekaże nam wyniki, a bardzo się ich boimy, warto wziąć ze sobą bliską nam osobę. Dobrze jest także nawet w trakcie wywiadu czy rozmowy z lekarzem robić sobie notatki. Nasza pamięć w chwilach stresu może trochę zaniemóc, a z notatkami nawet po wyjściu z gabinetu wszystko łatwo sobie przypomnimy.

Pamiętajmy o tym, że do lekarzy specjalistów trzeb zgłaszać się najszybciej, jak jest to możliwe. Czasem miesiące czy nawet tygodnie decydują o tym, jak duże szanse będziemy mieli na częściowe lub nawet całkowite wyzdrowienie.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *